Historia polskiego smaku



     Wracamy z cyklem Jedzenie w Kulturze. Mam dla Was kolejną część swojej pracy licencjackiej. Jeśli ktoś przegapił pierwszą część to TUTAJ wprowadzenie, a dziś trochę o polskiej kuchni.
  
 Kuchnia polska – bigos, kotlet schabowy i pierogi. Takie skojarzenia pojawiają się przeważnie wraz z pytaniem o  tradycyjną, kuchnią polską. Nic bardziej mylnego! Śledząc przeobrażenia polskich smaków, zauważamy, że owszem te potrawy się pojawiają, ale żeby od razu uznawać je za sztandarowe dania kuchni polskiej? Dłużej w polskim menu obecna jest dziczyzna, kasze czy też owoce morza. Przyglądając się potrawom od czasów Piastów i Jagiellonów widzimy, że częściej niż kotlet schabowy, pojawia się tam zupa z raków. 

 Przepis na kotlet schabowy po raz pierwszy pojawia się w książce Lucyny Ćwierczakiewiczowej pt. ,,365 obiadów za pięć złotych” , czyli dopiero w wieku XIX. Pierogi to wcale nie polska potrawa – zapożyczyliśmy ją w najprawdopodobniej w XIII ze wschodu.  Od czasów Piastów i Jagiellonów, aż po czasy PRL-u ta kuchnia oczywiście  ewoluowała, zmieniała się pod wpływem dostępności produktów, panujących mód i fascynacji (zachłyśnięcie się kuchnią włoską, obserwowane mniej więcej w czasach Sarmatów, czy też umiłowanie dla kuchni francuskiej obserwowane w latach późniejszych). 

    Zawężając analizę do kuchni ostatniego wieku, czyli kuchni okresu powojennego i kresu PRL-u, widzimy odejście od dawnych tradycji. To przede wszystkim skutek powojennego niedoboru żywności, biedy i panującego kryzysu. Jedzono wtedy mniej mięsa, potrawy stały się skromniejsze. To czasy kreatywności, potraw w stylu coś z niczego.  

 Wiedza kulinarna
 
  Tajniki kulinarne przekazywane były z pokolenia na pokolenie przede wszystkim ustnie. Odnajdujemy jednak nieliczne zapiski, pochodzące już z okresu dawnego Babilonu. W Europie pierwsze zapiski kulinarne odnajdujemy w V w. p.n.e. (,,Sztuka gotowania Mithekosa z Syrakuz, Traktat o jedzeniu ,,Uczta mędrców”). ,,Compendium Ferculorum” Stanisława Czernieckiego to pierwsza, polska książka kucharska. Opublikowano ją w 16982r. . Od tego czasu książki kucharskie ewoluowały. Teraz nie są już przede wszystkim skarbnicą wiedzy, a raczej albumami z pięknymi zdjęciami apetycznych potraw, zapiskiem wspomnień autora, a także poradnikami lifstylowymi. Skutkiem tego zatracamy rzetelną wiedzę o produktach:  ich pochodzeniu, wykorzystywaniu, czy przechowywaniu. Przestajemy zwracać uwagę na treść i wartość merytoryczną, skupiając się wyłącznie na obrazach.  

Obecnie ogarnięci technologią, stawiamy na nowoczesne źródła zdobywania wiedzy. Wybieramy  Internet, a nie z książki.  Jednak jeszcze niecały wiek temu, wyglądało to zupełnie inaczej. To stare zeszyty mam, czy babć, książki kucharskie pisane w formie poradników dla gospodyń domowych, a także nieśmiało pojawiające się przepisy w gazetach, były głównymi źródłami wiedzy kulinarnej. Trzeba też zwrócić uwagę na treści dawnych książek, czy poradników. Prezentowano przede wszystkim polską kuchnię, polskie produkty. Aktualnie lokalność przegrywa z kosmopolityzmem. 

W następnej części opowiem Wam trochę o przyczynach wzrostu zainteresowania kulinariami :)

Jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało :)

You Might Also Like

0 komentarze

Flickr Images