Podsumowanie Projektu 2015.

Nadszedł czas podsumowań. Jak co roku 31. grudnia wszyscy podsumowują miniony rok, zastanawiają się nad tym co im się udało, co chcieliby zmienić w nadchodzącym roku, czy też jakie marzenia chcieliby zrealizować. Ja zacznę od podsumowania Projektu 2015 KLIK. Jego głównym celem, jak pamiętacie, była poprawa zdrowia, kondycji i sylwetki, a tym samym zmiana sposobu życia i nawyków żywieniowych. 
Co z tego wyszło?
Przede wszystkim udało mi się schudnąć ok. 10kg. Trwało to prawie rok, ale udało się. Przy okazji udało mi się pozbyć kilku szkodliwych nawyków żywieniowych, nauczyłam się wiele na temat zdrowego odżywiania i produktów spożywczych, a także odkryłam wiele nowych przepisów. Poniżej możecie zobaczyć efekty mojej przemiany :)

Poza tym poprawiłam swoją kondycję i wprowadziłam więcej aktywności do swojego życia.
 
 A także zaraziłam się miłością do biegania. Dawniej byłam osobą, która zdecydowanie uciekała od tego typu aktywności. Aż tu nagle ubrałam buty do biegania i tak zaczęła się biegowa przygoda. Niestety jeszcze nie osiągnęłam takich wyników jak bym chciała, nie mam tyle czasu na bieganie, ile mi się marzy, ale krok po kroku, mam nadzieję, że z biegiem czasu uda mi się to zmienić. Poniżej biegowe podsumowanie roku:

 A jeśli chodzi po pobite życiowe rekordy to wygląda to następująco:

1km - 5:16
3km - 17:18
5km - 29:10
10km - 1h:02:37 

Jest nad czym pracować, ale o tym opowiem Wam w kolejnym poście.  

Poza tym udało mi się zrobić jeszcze kurs trenera personalnego, a także rozpocząć pracę nad magisterką. :) 
 
Tyle podsumowań na dziś, w kolejnym poście opowiem Wam o kolejnym projekcie :)  A jak Wam minął ten rok?

You Might Also Like

5 komentarze

  1. Gratulacje! Osiągnęłaś wielki sukces :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak się zastanawiam, dlaczego ludzie którzy schudli od razu robią kurs na trenera personalnego. Bez obrazy dokonałaś wiele, schudłaś i to jest ok, ale żeby od razu robić kurs?
    Potem jest wysyp trenerów personalnych, a połowa nie ma w ogóle pojęcia o siłowni, diecie i ćwiczeniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurs trenera zrobiłam dla siebie, nie po to aby trenować innych. :) Zrobiłam go, bo się tym interesuję już od dawna, pozbycie się 10kg nie było inspiracją do zrobienia kursu ;) Myślę, że każdy może spełniać swoje marzenia i robić kursy takie jakie chce :) Oczywiście zgadzam się, że nie każdy nadaje się do tej pracy :)

      Usuń
  3. Gratuluję Ci wszystkich osiągnięć, widać, że było to dla Ciebie dobry rok ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję wytrwałości i podziwiam efekty :) Mam nadzieję, że w tym roku będziesz dalej wrzucała tak świetne przepisy jak do tej pory :) Powodzenia i wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images