Pełnoziarniste shortbread


Ciastka to dzieciństwo. Ciastka to święta, oczekiwanie na Św. Mikołaja, na prezenty. To także poczucie bezpieczeństwa, wolności, radości i miłości. Ciastka, szczególnie te domowe to miłość okazana drugiej osobie. To okazanie uczuć, wyraz pamięci i szacunku. Ciastka to także sposób na ciężki dzień, rozładowanie stresu i relaks. Dla mnie ciastka to sposób na zły dzień. I nie chodzi mi tutaj tylko o ich jedzenie, bardziej rozluźnia i poprawia humor ich pieczenie. Leniwe łączenie składników, zagniatanie, wałkowanie, wycinanie ulubionych kształtów i oczekiwanie na efekt końcowy. Tak, ciastka to sposób na zły dzień.  

Pełnoziarniste shortbread
przepis na 20 ciasteczek


300 g mąki pszennej, pełnoziarnistej
100 g cukru pudru
200 g masła

Mąkę i cukier puder przesiewamy do miski. Dodajemy lekko miękkie masło i wyrabiamy. 
Można także umieścić składniki w malakserze i zmiksować je razem, choć uważam, że lepiej zrobić to własnoręcznie. 
Gdy ciasto jest już zwarte, rozwałkowujemy je niezbyt cienko, tak na ok. 2 cm. (można grubiej, jeśli ktoś lubi ;) Z Rozwałkowanego ciasta wykrawamy ciastka. Można też pokroić w kwadraty ( tak jak to zrobiłam ja;)) Przekładamy je na blachę do pieczenia wyłożoną papierem do pieczenia. 
Pieczemy ok. 35 minut w 180 stopniach. Następnie zostawiamy na ok. 30 minut do wystygnięcia, aż w końcu delektujemy się cudownym smakiem



You Might Also Like

2 komentarze

  1. Wyglądają cudnie! I masz racje, ciasteczka to antidotum na całe zło :)

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images