Ulubieńcy miesiąca - czerwiec

Czas na podsumowanie. Dawno tutaj nie było ulubieńców, dlatego postanowiłam wrócić do tej serii :) Czerwiec to jeden z moich ulubionych miesięcy - długie dni, słońce, wakacje ... :) Niestety w tym roku pierwszy raz w życiu nie mam wakacji, jedynie krótki urlop w sierpniu. Nie powiem, żeby było łatwo,  ale staram się do tej sytuacji jakoś przyzwyczaić :) Co prawda od muszę chodzić do pracy, ale pozostały czas staram się wykorzystać jak najlepiej, nadrobić wszelkie zaległości i jak najwięcej czasu spędzać na dworze ciesząc się słońcem. Jak minął czerwiec? :) Oto krótkie podsumowanie:


1. Ulubiona książka


W czerwcu udało mi się zakończyć kolejny etap mojej nauki włoskiego :) To był bardzo intensywny rok, udało mi się rozwinąć swój włoski, zdobyć więcej pewności językowej, a co najważniejsze, coraz bardziej wciągam się we włoskie życie, kulturę i kuchnię. Coraz częściej sięgam po włoskie filmy, książki i piosenki. Ulubieńcem czerwca zostaje książka ,,Włosi" - wciągająca opowieść o Italii - ludziach, historii, kuchni, stereotypach i mentalności. Obowiązkowa pozycja dla wszystkich miłośników Włoch :)

2. Ulubiony owoc


Czerwiec to czas sezonowych owoców - truskawki, czereśnie, morele, nektarynki, agrest, porzeczki. W czerwcu mogłabym żywić się wyłącznie owocami. Jednak zdecydowanym  faworytem w tym miesiącu są czereśnie :) Wyprzedziły nawet truskawki:)

3. Ulubione miejsce


Od dłuższego czasu myślałam nad metamorfozą balkonu. Wizja lata spędzonego w mieście nie napawała optymizmem, dlatego postanowiłam zrobić sobie chociażby namiastkę domowego ogródka :) Kupiliśmy trawkę, meble, kwiaty i nawet truskawki w doniczce :) Od razu śniadania stały się przyjemniejsze :)

4. Ulubione ćwiczenia


W czerwcu wprowadziłam w życie swój nowy plan treningowy :) Rozpoczęłam przygotowania do wrześniowego półmaratonu, dołożyłam zajęcia na siłowni oraz zaczęłam swoją przygodę z jogą :) Do tej pory jakoś nie mogłam się przekonać do tego rodzaju ćwiczeń, ale okazały się całkiem przyjemne :) I tak co drugi dzień rozpoczynam od sesji jogi :)

5. Ulubione jedzenie

Zdecydowanie lody - mogłabym je jeść na śniadanie, obiad i kolację. Najlepsze są oczywiście te domowe :) 




You Might Also Like

0 komentarze

Flickr Images